Tagi
Kamiński: “Pan prezydent zachował zimną krew…”
No sorry ale nie kreujmy fałszywych bohaterów i Johnów Rambo tam gdzie zabrzmi to śmiesznie…
Jestem przekonany że 98% społeczeństwa i ja sam miałbym “pełne gacie” gdyby do mnie strzelano z kałacha na terenie objętym wojną…
Zresztą… ta zimna krew trochę się ma nijak do decyzji o zawróceniu kolumny… tak więc Kamiński znowu okazuje się nad lojalny i nadpobudliwy medialnie w wielbieniu swego dyrektora.