Tagi
amatorszczyzna, głupota_nie_boli, kampania, pis, poseł, wybory
Posłanka Kempa to się chyba z “pipą” na głowy zamieniła… Z upartością maniaka działa na niekorzyść partii w okresie wyborczym. A czym? Ano tym że jak szalona powtarza tezę że ci którzy PiSowi tyle zawdzięczają (taakie kariery… Marcinkiewicz np.) nie podziękowali nawet za to a teraz kalają imię partii i są przeciwni.. Ze słów posłanki Kempy wynika w prosty sposób że PiS jest odskocznią do kariery a nie partia polityczną mająca robić dobrze ludziom. Czyli inaczej, chcesz zarobić i zrobić karierę – idź do PiSu a oni cię tam ustawią. Posłanka Kempa to nie jest zbyt mądra posłanka, ale żeby nikt mądrzejszy jej nie powiedział że w “okresie wyborczym” lepiej nie wypowiadać zdań, które prowadzą do “niebezpiecznych” tez? Należałoby posłankę Kempę z partii relegować, dla bezpieczeństwa.
PS. Wiem że można tak powiedzieć o każdej partii, ale nie każda partia mówi o tym jawnie i głośno (tym bardziej w “okresie wyborczym”)