Znowu ujrzałem Panią “Aktorkę” Szczepkowską, która dla mnie znana jest li tylko z tego że swego czasu powiedziała “kontrowersyjną” kwestię o upadku komunizmu po upadku komunizmu, a nie w czasie jego trwania (co byłoby na pewno większą formą wyrażenia sprzeciwu i pokazania swojej odwagi) znów zrobiła coś kontrowersyjnego. Pokazała dupę i hail Hitler….
O ile widok dupy Szczepkowskiej nie jest dla mnie ani podniecający ani interesujący o tyle jej zachowanie od jakiegoś czasu kojarzy mi się z zachowaniami bohaterów “Pudelka”. Bo jak się tak głębiej przyjrzeć pani Szczepkowskiej (broń Boże jej dupie) to coraz bardziej wydaje mi się iż jej chodzi o to że jest nieciekawą przeminęłą (wiem że to dziwne słowo) dawno gwiazdką byłego systemu, która teraz staje się obrażoną na wszystkich i wszystko a jedynym jej pomysłem na zaistnienie w mediach (przeca media rządzą) jest pokazanie owej dupy a nie gra godna mistrzów. No cóż najgorsze to mieć zbyt wielkie zdanie o sobie i brak dystansu i samokrytyki.Bardzo ładnie było to widac u Tomasza lisa gdy wmawiała iż sukces sztuki z Kubą Wojewódzkim w obsadzie jest li tylko efektem ciekawości tłumu. Pani Szczepkowska najwyraźniej, mimo z poprzedni ustrój sama pogrzebała, jest w nim głęboko zakorzeniona i nie zauważyła że teraz liczą się umiejętności a nie znajomości i że reżyser kieruje aktorami a nie aktor nawet o nie wiem jak wielkim ego reżyserem i że jak ktoś nie chce to nie musi grać czy pracować w takim czy innym teatrze z takim czy innym reżyserem.
A poza tym mypis.pl ma 291290 fanów na facebooku i trwają betatesty i nie mogę się doczekać otwarcia bo chcę dołączyć do tejże społeczności jako jeden z pierwszych.