Włączam jak co dzień rano TVN24 i widzę Pana Dziedziczaka sekretarza osobistego Prezesa Jarosława. Pan Dziedziczak mówi że dziś to już właśnie czeka nas mała acz wielka niespodzianka. Oto Prezes Kaczyński będzie rozmawiał z Internautami. Myślę sobie noo, przekonał się, będzie debata, czy czat jakiś, w każdym razie dobry ruch. Ale słucham dalej. Redaktor pyta gdzie to będzie, odpowiedź: w salonie24 czyli u Pana Janke czyli u wiadomo czyich zwolenników. No ale ok nic w tym złego. Ale redaktor drąży, to jak ta rozmowa będzie wyglądać? Otóż “rozmowa” z internautami wg PiS polega na tym że “internauci” z salonu24 zostali poproszeni o pytania i Prezes (albo jego ghostwriter) odpowiedział i dziś z pompą te odpowiedzi będzie sobie można poczytać… Pan Dziedziczak prawie się skręcał i omal nie spadł z krzesła tak był przygotowany do wizyty w TVN24, wyglądało to jakby zupełnie nie miał pojęcia co się dzieje u Prezesa swojego. Ale nie ważny jest sekretarz. ważna jest kompromitacja kandydata PiS i sposobu w jaki on rozumie dialog. Pytania od naszych i nie na żywo… żenada.
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.