Jarosław Kaczyński nie może spokojnie usiedzieć bez wojenek więc kręci kolejne afery. Takie jest moje zdanie na temat tego, co się dzieje z inspiracji kaczyńskiej policji politycznej pod wodzą SS-Obersturmbannführera Kamińskiego. W szczegóły nie będę się wdawał bo wszystkie media trąbią o nich od rana do nocy. Bardziej mnie interesuje powód tego ataku i przesłanki na jakich wyciągam wniosek że jest to zamierzony atak inspirowany przez samego “miszcza” Jarosława. Atak nie mający pokazać że jest źle, nie mający na celu ukrócenie przestępstw czy doprowadzenie do tryumfu prawa czy sprawiedliwości. Ten atak to perfidna akcja partii politycznej, ba nawet nie tyle partii co jednego chorego człowieka, opanowanego rządzą władzy i panowania nad innymi. A doprowadzić on ma do destabilizacji sytuacji politycznej w Polsce, do destrukcji czyli do tego w czym najlepiej czuje się duce Kaczyński.
Dlaczego chce on destabilizacji? Powód jest prosty. Wybory. Wybory w których najmniejszej szansy nie ma wiecznie obrażony i nadęty w bufoniastej manierze, ubezwłasnowolniony prze dominację brata, obecny prezydent Lech Kaczyński, wybory w których takie same nikłe szanse ma organizacja PiS – zresztą sam przywódca stwierdził na zjeździe iż szanse na dobry wynik wyborczy mają nikłe, czy gdyby wiedział że afera uderzy w PO mówiłby tak do swoich popleczników? Wątpię. W tej beznadziejnej dla siebie i brata sytuacji wymyślono plan iście szatański. Osiągnąć cel tylko z pomocą ścisłego swojego “żelaznego” elektoratu. Jak to zrobić? Spowodować żeby nieżelazny elektorat PO i mniej wyedukowani ludzie, którzy mimo wszystko wybierali PO zostali od idei wyborów odepchnięci. Żeby znowu jak za starych dobrych czasów społeczeństwo popadło z marazm “i tak nic nie zrobią więc po co głosować”. Tak. Kaczyńskiemu w tych aferach chodzi o zmniejszenie frekwencji w najbliższych wyborach. Bo tylko w takim wypadku, przy kupieniu sobie poparcia Radia Maryja i obietnicy wspólnego rządu z “układem” SLDowskich aparatczyków ma Kaczyński szanse na cudowna reelekcję i ewentualny rząd PiS – SLD – PSL (bo prostytutka idzie wszędzie tam gdzie płacą). Nie bronię Chlebowskiego czy Drzewieckiego – który zawsze mojej mamie kojarzył się z pijakiem :)a jak wiadomo każdy pijak to złodziej… Ale nie mogę patrzeć na politykę w wiadomościach od chwili zagrywki Kamińskiego.. a skoro ja nie mogę to tym bardziej obrzydziło się to pospolitemu rolnikowi czy bezrobotnemu.. Tylko e ja nie zagłosuje na PiS ani na SLD, bo jak to mawia House używam płatów skroniowych, ale polskie głupie społeczeństwo niestety już tak.. Dlatego należałoby chyba znów zewrzeć szeregi jak przed poprzednimi wyborami i tłumaczyć społeczeństwu istotę spraw. W przeciwnym wypadku możemy się któregoś ranka obudzić nie tylko z ręką w nocniku ale z twarzą tryumfującego Przemysława Gosiewskiego wyskakującą z lodówki a wtedy odruchu wymiotnego już nie powstrzymamy tak łatwo.
Afera czyli o co chodzi PiSowi
październik 11, 2009 · Dodaj komentarz
Kategorie: paranoye · społeczeństwo · układ · zarząd
Otagowane: agenci, imperium kontratakuje, kaczyński, kampania, kłamstwa, manipulacja, pis, prezes, prezydent, służby


0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.