
Skoro wynajął ten pan kandydat Kowal Paweł tak miernego designera, który jedyne co potrafił to skopiować nieudolnie serwis Baracka Obamy to jakież korzyści możemy mieć z takiego europosła? Też będzie przepisywał pomysły ustawodawcze konkurencji? Proponuję i nie oddawać głosu na Pawła Kowala.. nie dopilnował swojego serwisu (rozumiem że można nie znać wszystkich stron na świecie ale .. ale kampania Obamy była tak szeroko dmuchana że nie widzieć jego strony to też w przypadku międzynarodowego polityka do jakiego aspiruje pan Kowal wielkie uchybienie albo oznaka niekompetencji) to kto wie co może przeoczyć jako poseł. Ktoś mi powie że przecież to nie jest kropka w kropkę to samo.. ok nie jest, ale koncepcja jest “zerżnięta” a koncepcji też się nie kradnie. I już.
Powstaje pytanie czy Paweł Kowal kazał tak zrobić czy tylko nie dopilnował? Moim zdaniem w obu przypadkach źle świadczy o Pawle Kowalu. Tym bardziej że ponoć PiS się na internet otwiera (podobno Gosiewski jest na Facebooku – boję się sprawdzać)
Marny Kowal z tego losu
czerwiec 3, 2009 · Dodaj komentarz
Kategorie: palantunio
Otagowane: amatorszczyzna, internet, pis, reklama, złodzieje


0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.