Gdyby miał ten pan trochę honoru to by wycofał swoją kandydaturę na wicemarszałka senatu. A nie dawał się tak “na siłę” przepychać byle tylko postawić na PiSowskim swoim. No ale w końcu jest się o co przepychać, samochód, prestiż, biurko większe a i pensyjka wzrośnie, a jak publicznie przyznał senator Romaszewski to dla niego całkiem istotne elementy jego politycznej egzystencji.


0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.