Łyżwa (obywatel Łyżwiński) jak wiadomo jest przestępcą. Ale jak każdy rasowy przestępca, a tym bardziej mafiozo w obliczu wpadki (jak to sam stwierdził) brudu sie chwyta. Takoż Łyżwa zapowiedział że w obliczu kamer, mikrofonów i gawiedzi przed odbiornikami ogłosi z trybuny sejmowej szokujące fakty. Dlaczego tak? Ano dlatego że Łyżwa, wbrew wyrazowi twarzy, głupi nie jest i dobrze wie że gdyby teraz zaczął “sypać” mógłby zostać skrócony o głowę z polecenia Ojca Chrzestnego. A Łyżwa jako członek zarządu bandy zwanej Samoobrona dużo wie, wie o wymuszeniach, gwałtach, prostytutkach, kradzieżach, kłamstwach i wszystkich innych przestępstwach popełnianych przez Wodza i Zarząd. I teraz tą wiedzą gra. Albo Wódz i kolesie go wyciągną z gówna w jakie wpadł, albo z mównicy wciągnie w to gówno resztę bandy. Czekamy ze spiętymi pośladkami na przemówienie Łyżwy.
Wpisy od lipiec 2007
O żałobie narodowej
lipiec 23, 2007 · 1 komentarz
Nie wiem czy to dobry pomysł, jakoś nie mogę sie przekonać do tych erupcji współczucia. No ale z drugiej strony gdyby nie ogłosił* to od razu znalazły by się “autorytety”, które by mu to wytknęły, a wybory idą…
*(on, czyli prezydent)
Kategorie: paranoye · społeczeństwo
Folwark zwierzęcy
lipiec 20, 2007 · 1 komentarz
Koń po zjedzeniu buraka zmutował się w lisa i chce kopulować z kaczkami.. nie wiadomo jaka hydra z tego związku się zrodzi ale czas najwyższy urwać jej łeb.
Pseudo demokracja w Polskim wydaniu polega na straszeniu się nawzajem klasy próżniaczej wyborami. Jak dalece zdegenerowanymi typami są Panowie Lepper, Giertych, Kaczyński i ich poplecznicy skoro największą tragedią jawi się dla nich perspektywa odsunięcia ich twarzy od koryta przywilejów. Nie dajmy się zwieść, nie chodzi tu o żadną Polskę, chodzi o kasę i “bywanie” w telewizji, na salonach, o Mercedesy i BMW, o ochronę z kałachami i o pensje dopełniane łapówkami za “przysługi”. Obywatel jest nieistotny, obywatel to dla Panów Kaczyńskich, Leppera, Giertycha i całej bandy tworzącej ich straż przyboczną jest wrogiem, wrogiem którego trzeba sobie podporządkować. Jest wrogiem bo patrzy i myśli, widzi ich knajactwo, ale tez i ich głupotę, wytyka każdą pomyłkę i zło wyrządzone przez tych osobników, domaga się kar za ich przestępstwa i dlatego należy obywatela zdławić w zarodku. Dlatego też Polska nazywana IV RP zaczyna coraz bardziej przypominać czasy słusznie minione pod władzą Panów w czarnej Wołdze. Zapamiętaj to sobie obywatelu, wizja państwa wg. Kaczyńskich nie ma nic wspólnego z demokracją, przypomnij to sobie w nadchodzących wyborach.
Kategorie: społeczeństwo · zarząd
LiS czyli w kupie siła
lipiec 14, 2007 · Dodaj komentarz

Andrzej Lepper chce się dogadać z Giertychem i stworzyć sojusz pod jakże zmyślną nazwą LiS. Może to i lepiej, przynajmniej będzie wszystko ładnie spisane na jednej liście, na kogo nie głosować w wyborach, które nastąpią pewnie szybciej niż się spodziewamy. Jak dla mnie powstanie kolejna partia kołtunów. Nawiasem mówiąc ciekawe połączenie, złodziej, wielokrotny przestępca, faszysta, drobni idioci i to wszystko w sosie z wioskowych debili. Strach się bać. Ciekawe kto na nich zagłosuje oprócz wypranych przez (o zgrozo) Ojca Rydzyka mózgów fanatycznych emerytek. Tak wiem Rydzyk niby za PiSem ale wygląda mi na to że szykuje się zmiana poglądów u Pana który okradł stoczniowców.
Kategorie: zarząd
Czy rządzi nami paranoik?
lipiec 3, 2007 · 2 komentarzy
Żeby mieć jasność, to mówi Wikipedia:
A teraz z grubej rury :).
Czy Premier Kaczyński jest paranoikiem?
Skoro uważa że istnieje wszechwładny “układ”, że wszyscy ludzie oprócz niego to imbecyle bez własnego zdania, że za wszelkimi protestami stoją (Jezu) “szatani”, a każdy kto ma zdanie inne od urojonego w umyśle Pana premiera jest z natury zły i antypolski to śmiem twierdzić że Premier cierpi na jakąś psychiczna chorobę (być może spowodowaną zbyt długim przebywaniem tylko w towarzystwie i pod presją, matki w podeszłym wieku i kota. I dlatego należałoby jak najszybciej zdjąć z jego barków ciężar sprawowania władzy, dla dobra jego i co ważniejsze dla dobra nas wszystkich (potencjalnych szatanów).
Jeśli natomiast Premier jest całkowicie zdrów na ciele i umyśle i naprawdę wierzy w to co mówi… to pozostaje nam tylko jak najszybciej szukać mieszkania na wyspach brytyjskich, albo organizować zbrojna opozycję. Inaczej to my, wykształciuchy, łże elita czy jak tam jeszcze nas nazwie aparat represyjny w osobie Dorna Ludwika i jego suki (Saby zdaje się) zapadniemy na ciężki przypadek paranoi co wiąże się z katastrofa bo skąd tyle szpitali psychiatrycznych nagle w kraju wziąć?
Konkludując, lepiej żeby Jarek Kaczyński był wariatem niż żeby okazało się ze naprawdę wierzy w swoje słowa.

