No i się sprawa rypła, Gudzowaty nagrywa na potęgę kogo się da i gdzie się da, zaczął od Michnika a teraz Oleksy został uwieczniony na taśmach (ciekawe jak ochrzczą te taśmy eksperci z TVN).
Józef były premier jedzie sobie po wszystkich, ale wszyscy nagle się oburzyli że zaczepił też Kwaśniewskiego… jakżeż się lewica obraziła, jakżeż się na konferencji Oleksy kajał i tłumaczył, że to prywatna rozmowa, że manipulacja… Oj boi się pan Józef, mam nieodparte wrażenie że mocno właśnie komuś podpadł. Komu? Pierwszemu? Grupie trzymającej władzę? Nie wiem. Tylko pytam. Ale osobiście od dawna uważam że nad polskim oddziałem “układu” pieczę miał wysoki urzędnik państwowy, może najwyższy nawet.
Wpisy od marzec 2007
Olek, Józek dwa bratanki
marzec 22, 2007 · Dodaj komentarz
Kategorie: układ
Rżnięcie głupa
marzec 15, 2007 · 1 komentarz
A dokładniej robienie głupa z Pani Małżonki Prezydenta, która to ośmieliła się mieć własne zdanie na temat aborcji i podpisać się nawet pod stosowną odezwą.. Zaczął rznąć Jarosław Kaczyński nota bene Premier i szwagier Pani Prezydentowej, który stwierdził że nie wiedziała co mówi i podpisuje (taaa bo to przecież kobieta a kobiety są mniej rozgarnięte tak? Panie Premierze?). Po nim rżną już wszyscy przedstawiciele PiSu LPRu a i Samoobrona pewnie dla odmiany po rżnięciu sekretarek zacznie i głupa rżnąc.
O co poszło. Ano obraził się ojciec duchowy IV RP Rydzyk. Podrzędny kapłan stojący na czele pseudo masońskiej organizacji zwanej Radiem Maryja (oj ma czasami). Otóż nie spodobało się kapłanowi to że Pani Kaczyńska śmie mieć w jego kraju swoje zdanie i obraził się czemu dał wyraz w niewybrednych słowach na antenie swojej telewizji. I teraz mamy problem. Członkowie (bo politycy to dla nich zbyt wybujałe określenie) klasy obecnie zajmującej miejsce przy korycie zaczęli odwracać kota ogonem. Wszyscy jak jeden tłumaczą ciemnemu narodowi że Rydzyk miał nieco racji i że prezydentowa nie miała na myśli tego co miała i że to wszystko manipulacja i w ogóle po co nagłaśniać.
A nagłaśniać trzeba moim mili panowie (i panie). Otóż jak w zwierciadle pokazało się prawdziwe oblicze naszych “polityków”, kręcą , kombinują byle tylko nie urazić “rządcy dusz i elektoratu” Rydzyka. Każdy w swoim własnym interesie, każdy kręci zapytany czy Rydzyk powinien przeprosić czy nie, bo nie wiadomo jak się ułoży, bo może będą potrzebne Rydzykowe głosy, bo lepiej dmuchać na zimne (czarne), bo się jeszcze obrazi Ojczulek i od masona wyzwie albo innego żyda, bo w końcu PiS nie jest wieczny a na emeryturę za wcześnie. Żałośni jesteście panowie i panie mówię wam, a wiem co mówię bo widzę jak to wygląda. Cymański poseł u Moniki Olejnik o mało nie wyszedł z siebie żeby tylko nie powiedzieć jakie ma zdanie…, Szczypińska posłanka to samo, Giertych to samo, i tak dalej można by wymieniać. Jedynie Prezydent odważnie (bo w końcu nie musi bać się o stołek) bronił swojej żony i powiedział wprost ze Rydzyk ją obraził. I za to moja pierwsza pochwała w tej kadencjo się panu Lechowi nalezy. A innych… no cóż jak mawia przysłowie przyjdzie kryska na Matyska i z tego całego poddaństwa kościelnego też g.. będą mieli w swoim czasie. I żadne radio żeby nawet nie wiem jak sie nazywało nie pomoże bo w końcu starzy wymrą i zaczną na wybory chodzić młodzi, którzy nie uważają że rządzi Pleban tylko oni sami.
Kategorie: zarząd
Obrażają się
marzec 2, 2007 · Dodaj komentarz
Minister Szyszko się obraził że przed nim w TVN24 wystąpił Oleksy i Przebrzydło… No cóż w piaskownicy czasami dzieci obrażają się że jeden ma większą łopatkę albo czerwone wiaderko ale żeby dorosły, że tak powiem, chłop tak zdziecinniał. I do tego tłumaczy że: “Do sprowokowanego przez TVN 24 incydentu naruszającego godność przedstawiciela Narodu i Rządu RP”
Przedstawiciel narodu pożal się Boże. Jak nic palantunio.
Premier też jakiś obrażony się wydaje ostatnimi czasy. Tylko nie wiadomo o co? Bo na kogo to wiadomo, na dziennikarzy i na naród. To już druga chyba konferencja, gdzie po króciutkim oświadczeniu bierze nogi za pas mimo przejawianych przez media chęci zadania jego ekscelencji pytań. Zaczyna się dyktatura? Prezes nieomylny nie musi odpowiadać na pytania? Tak więc ja też w akcie pogardy dla pana Prezesa nie będę słuchał tych jego oświadczeń, poczytam sobie w tym czasie Wojnę i Pokój.
Kategorie: palantunio · zarząd
Dzieje się źle
marzec 1, 2007 · Dodaj komentarz
Poranny przegląd prasy i aż nie wiem za co się zabrać na początek.
Bo tu piszą że kolejarze strajkują… a niech strajkują, bardzo dobrze, upadną i wreszcie będą w Polsce koleje prywatne bez konduktorek z włosami na nogach i syfu w przedziałach.
Tam z kolei że minister Roman wozi mamusię swą za moje pieniądze rządowym samochodem po bułki (albo coś mocniejszego) do sklepu za rogiem. (Roman Giertych zdementował jakoby to była jego rodzina.)
W innej Gazecie można przeczytać że ksiądz kapelan osobisty (po co to na co to komu w świeckim państwie) króla Lecha dostał służbowe mieszkanie na rządowym osiedlu. Jak dla mnie ksiądz kapelan osobisty Roman Indrzejczyk tym samym dał świadectwo swojej niemoralności i nie powinien już więcej kazań ludziom prawić ( o ile w ogóle kiedyś do ludzi przemawiał)
“To prezydent się uparł. Nie raz słyszałem, jak nakłaniał Indrzejczyka, by nie rezygnował z tego, co mu się należy – twierdzi informator dziennika z otoczenia głowy państwa.” kto w tym przypadku powinien dostać zaszczytny tytuł palantunia?
O Rospudzie pisać nie będę bo to co minister środowiska (o ironio) Szyszko wyprawia, woła o pomstę do nieba najwyższego. Ale co tam jesteśmy bogatym krajem to i unijne kary zapłacimy, nie będzie Bruksela pluła nam w twarz.
Wielgus Agentus nadal broni się “ręcami i nogami”, i ma w tym nowego kolegę z Poznania, a koleżka ten ma nazwisko Paetz. Straszne jak bardzo władza dusz może uderzać do głowy i powodować zakłamanie w całym środowisku.
Gosiewski peron we Włoszczowie bada prokuratura i mam wrażenie że bada tylko po to żeby badać i wydać opinie na końcu że wszystko z peronem ok. W końcu główny prokurator i minister Ziobro (vel “jest pan zerem”) sprawie nadadzą na pewno specjalny bieg.
A na koniec światełko w tunelu, Wildstein poleciał w niebyt. Na jego miejsce przyleciał Urbanski. Idzie lepsze. Wróci pewnie Kronika Filmowa pokazująca “gospodarskie wizyty”. I Jacek Kurski nie będzie już musiał gadać o nagonce bo dziennik telewizyjny zawsze pokaże “…prawdę”*
“- Dziennikarze mnie drążą nie pokazują informacji ważnych – uważa poseł PiS. – Nie chodzi o propagandę sukcesu, ale chodzi o prawdę. Najlepszą socjotechniką powinna być prawda – ocenił poseł. Powstają nowe miejsca pracy, polska odnosi sukcesy, “rozsądnie rozsądzamy przeszłość” – argumentował Kurski.”
*Jak wiadomo słówko prawda się stopniuje: prawda, cała prawda i gówno prawda, w miejsce kropek wstaw odpowiedni przymiotnik.
Kategorie: społeczeństwo · zarząd

