Lud specjalnej troski

Wpisy od luty 2007

Centralne Biuro Rozdrabniania

luty 22, 2007 · Dodaj komentarz

CBA logo
Dlaczego rozdrabiania? Ano dlatego że dotychczas największymi sukcesami utworzonego z wielkim przytupem Centralnego Biura Antykorupcyjnego są sprawy drobne. Nie ma odkrycia wielkich afer, nie ma tuzów biznesu za kratkami, nie ma rozbijania układów, stolików i innych klubów łże biznesu. Jest za to uroczyście odtrąbione aresztowanie lekarza łapownika… Pfff, też mi sukces. W każdym polskim szpitalu można takowe indywiduum spotkać i nie potrzeba do jego wykrycia specjalnego biura. Ale głodne sukcesu CBA zrobiło show z aresztowania, widzimy górę pieniędzy, szafy pełne drogich alkoholi (niczym u prezesa spółdzielni mieszkaniowej w Alternatywy4, kto oglądał ten wie :) wszędzie słychać tylko CBA i sukces. A ja powiadam że sukces to byłby wtedy gdyby odkryto jakiś wielki przewał w prywatyzacji, w paliwach, spirytusie czy innych biznesowo – mafijno – urzędniczych przekrętach ale nie gdy aresztujemy lekarza. Ale minister Ziobro, Prezes i reszta Zarządu ma na ten temat inne zdanie i wie lepiej niż ja mały obywatel.

Kategorie: zarząd

Palantunio czyli nowa jakość.

luty 22, 2007 · 1 komentarz

Codziennie przeglądam aktualną prasę i codziennie w owej prasie znajduje dowody, że u władzy znajdują się czasami rożne dziwnie myślące indywidua. Od jakiegoś czasu sobie takie artykuliki opisujące wyczyny i pomysły owych wybrańców narodu zaznaczam, bo może się przydadzą (w końcu każdy na każdego zbiera jakieś haki i teczki). Dlatego powstała kategoria “palantunio”, a zaszczyt pojawienia się w niej nie powinien być da nikogo ujmą. Wpisy będą w formie cytatów w większości bez mojego komentarza, bo w większości nie ma czego komentować.
Na początek kilka spraw zaległych i jedna aktualna:

(więcej…)

Kategorie: palantunio

Raport

luty 21, 2007 · Dodaj komentarz

logo WSI
WSI zlikwidowane. I dobrze, bo tak żenującego logo instytucji państwowej (orzeł w moherowym bercie?) dawno nie widziałem.
A teraz na poważnie.
Nie wypowiadam się co do zasadności likwidacji służb, bo z tego co powszechnie wiadomo nie od dziś we wszystkich miejscach, gdzie nieźle trzyma się “beton” szerzy się patologia, a tak było z WSI, ale na marginesie mówiąc tak i zaczyna się robić w “odzyskanych” przez partię rządząca instytucjach. Jeden beton zastępuje inny beton, ten bardziej “swojszy”.
Ale nie o tym miałem pisać. Nie wiem czy gdziekolwiek na świecie likwidacja, czy chociażby zmiany w tajnych jak by nie było służbach przebiegały w tak medialnej atmosferze i z tak jawnym trybem działania. Nie będę już tutaj wspominał kierującego tym całym procesem Antoniego Macierewicza, który uchodzi w pewnych środowiskach za paranoika. Chodzi mi o to że po raz pozbawiono polskie siły interwencyjne w Iraku, a ostatnio i w Afganistanie zaplecza wywiadowczego. Z tego co ostatnio podaje prasa wywiad amerykański będzie współpracował tylko a GROMem, a reszta wojsk jest zdana na siebie czyli w obliczy masowych zwolnień i wakatów po przejściu likwidacyjnego tornada nasze wojsko jest zdane na łut szczęścia…
Co więcej zwolnione osoby zostają co raz ujawniane wszem i wobec. Nie wiem czy pan Macierewicz wie ale wywiad z założenia jest tajny i jego ludzie też są tajni, więc ujawniając ich personalia naraża się ich na nieprzyjemności czy nawet śmierć, nie mówiąc już o rodzinach, znajomych i wszystkich innych kontaktach (operacyjnych), Tacy np. talibowie nie będą rozmyślać czy dany agent rzeczywiście był na pasku KGB czy nie po prostu odstrzelą makówke jemu i jego znajomym w imię Allacha. A krew tego człowieka zostanie na rękach Ministra Macierewicza i niestety Prezydenta Kaczyńskiego.
Kolejna sprawa to możliwość zwerbowania byłych agentów przez obce wywiady, już nie muszą szukać, wystarczy przeczytać listę i do każdego z listy wysłać “propozycję”. Wszak agent obecny czy były jest zawsze ogromnie cennym źródłem informacji.
Tak więc o ile likwidacja jako taka była pewnie potrzebna to została przeprowadzona w sposób skandaliczny. Tajne słuzb6y powinny być tajne od początku do końca, jeśli jakiś agent działa źle to nie wywiesza się jego danych na słupach ogłoszeniowych ale wysyła lotną brygadę i agent po cichu znika, i nikt nic nie wie, i to jest dla dobra kraju że nikt poza zainteresowanymi nic nie wie. Ogłasza się na koniec krótki komunikat, że służby są zreformowane i po sprawie. Tajne służby nie powinny być wykorzystywane przez żadne siły polityczne do swoich celów, a tymczasem PiS krzyczy że WSI działały na pasku SLD czy KGB gdy sam wykorzystuje nowe służby do robienia swojej propagandy, a kto wie do czego jeszcze. Może u niepokornych obywateli wkrótce ściany zaczną mieć uszy?

Kategorie: układ · zarząd

Premier powiedział

luty 15, 2007 · Dodaj komentarz

Premier na długiej konferencji przedstawił wersję “oficjalną” działań zarządu na najbliższą piętnastolatkę. W skrócie dobrym zobrazowaniem tego o czym mówił Premier jest poniższy utwór słowno-muzyczny:

Czekam na wersję “prawdziwą” planów zarządzania krajem.

Kategorie: zarząd

Tarcza i Słowo Putina (ostrzegam, tekst niepoprawny politycznie)

luty 12, 2007 · 1 komentarz

Na szczycie w Monachium na którym nas zabrakło (zresztą jak na większości ważnych dla nas szczytów) Prezydent Putin postawił tezę o tym, że Stany Zjednoczone dążą do dominacji nad światem. Wszyscy się straszliwie zbulwersowali, no bo jak to tak można mówić o naszym i waszym największym sojuszniku… A ja się wyłamię i powiem że moim skromnym zdaniem Prezydent Putin miał nieco racji w swoim twierdzeniu. Nie od dziś widać że strategicznym celem polityki USA są zbrojenia, widać to chociażby po kwotach przeznaczanych przez Kongres na obronność i “zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa”. Przecież to USA ma bazy wojskowe rozsiane po “sojuszniczych” krajach i to Stany Zjednoczone wysyłają swoje siły interwencyjne w rejony strategicznie ważne dla swoich interesów, np. Ameryka Środkowa czy Południowa. To USA chce się odgradzać murem od Meksyku i to USA dąży do “demokratyzacji” bliskiego wschodu, Czyli do stworzenia, ba narzucenia wręcz, ustroju krajom, które kulturowo i historycznie zawsze miały swój islamski tok życia. Wielu powie że NATO i terroryzm. Dobrze, ale np. w czasie zimnej wojny to właśnie USA pozwoliło Talibom na zajęcie Afganistanu, też dla swoich interesów.
Putin może i tęskni za ZSRR i ich siłą, ale teraz USA chce dominować i dominuje, tego nikt nie może zanegować. Wszystkie ważniejsze decyzje dotyczące Świata nie są podejmowane bez przychylności Rządu USA.
Chociażby na naszym małym poletku. Wszyscy Polacy maja odgórnie narzucona miłość do Stanów. Dlaczego tak uważam? Ano dlatego że gdziekolwiek się wypowiada jakikolwiek polityk to zawsze rzuca znamienne “USA są naszym największym sojusznikiem i przyjacielem” A gdy ktoś powie że nie do końca są to od razu jest posądzony o sprzyjanie Rosji, agenturalną przeszłość itd. Nie umniejszam wkładu Stanów Zjednoczonych do pokoju na Świecie ale też nie należy zapominać o wkładzie chociażby CIA w burzenie tego pokoju w imię własnych interesów (już nie wypomnę broni chemicznej w Iraku).
Tarcza Antyrakietowa w Polsce… dlaczego w Polsce? Ano dlatego że Polska od jakiegoś czasu zgadza się na wszystko co tylko Ameryka zaproponuje, można dać tarcza prztyczka w nos Rosji, będzie tanio (tak jak tania jest inwestycja USA w polskie F16). A co my z tego mieć będziemy? Tarcza jak wiadomo będzie sobie nad naszymi głowami strącać wrogie rakiety. Wrogie Stanom, nie nam. Ale co strąci to spadnie z dużym prawdopodobieństwem na nasz teren więc cieszyć się powinni złomiarze, będzie co zbierać. Co jeszcze.. Amerykańskie bazy wojskowe są samowystarczalne więc raczej gminy przyległe do baz nie zarobią na głodnych amerykańskich wojakach. Budować tarczę też raczej będą specjaliści “swoi” a nie “obcy”. Ale co o tym mogą wiedzieć nasi politycy, skoro nie znają języka angielskiego… Chociaż na kurs w szkole Ojca Dyrektora mogliby się zapisać. Przypomina to trochę Gombrowiczowskie “wielkim poetą był”. Nasi oficjele takoż ślepo powtarzają jak litanię że USA naszym największym sojusznikiem jest, tak jak kiedyś powtarzali że ZSRR naszym bratem jest. Do czego zmierzam? Do tego że Putin jakkolwiek ma zapędy na dyktatora i tęskni za mocarstwem Rosyjskim to jednak twierdząc że Stany chcą być “pępkiem świata” miał nieco racji i dopiekł tym którzy też o tym wiedzą ale cicho siedzą. A nasi rodzimi politycy? No cóż, wazelinka trochę przez nich przemawia gdy wypowiadają się o tym raju na ziemi jakim jawi im się USA.

Kategorie: społeczeństwo · zarząd

człowiek z blizną

luty 8, 2007 · 4 komentarzy

Scarface polskiej reakcji czyli osobnik podpisujący się “Blizna05″ mnie coraz bardziej intryguje.
Czasami mam wrażenie ze to nie jest rzeczywisty przedstawiciel homo sapiens a bot sieciowy, bo w końcu normalny człek zamiast dodawać setki takich samych komentarzy na setce blogów zacząłby prowadzić własny i może nawet odniósłby sukces jak na przykład szanowny Pan Galba.
Tak więc chciałbym żeby mi może sam autor podpisu Blizna05 wyjaśnił jaki jest cel jego krucjaty, może połączymy siły? W końcu chyba obojgu nam chodzi o jakieś idee…
Podpisano, jak to Blizna05 nazwał:
“durny zadufany faszystowski bufony lewacki”
A od siebie dodam jeszcze że jestem żydem, masonem, postkomunistą, gejem, lesbijką i męczę bezbronne małe kotki…

Kategorie: jeden worek · społeczeństwo