
Jak napisało Wprost zarządzający krajem tworzą wbrew wszelkim prawom centralny rejestr wszystkiego. W bazie owej mają znajdowac sie wszelkie informacje przydatne zarządowi do sprawowania pełnej kontroli nad obywtelami. Zarząd tłumaczy ponoć że tworzona baza ma pomagać w zapewnieniu bezpieczeństwa i może ma część racji, ale gromadzenie wszelkich “strategicznych” informacji o wszystkich obywatelach pachnie mi Orwellowską wizją świata, gdzie jeden (o ironio) wielki brat wie wszystko o wszystkich i decyduje co jest dla kogo najlepsze. Kolejnym skandalicznym wręcz zarzutem do pomysłu centralnego rejestru jest fakt, że prawdopodobnie tworzony jest on wbrew wszelkim przepisom cywilizowanego świata i co najwazniejsze naszego kraju. Twórcy chcą zapewne postawić ustawodawcę przed faktem dokonanym (“no przeciez nie wyrzucimy”). O tym, że pomysł centralnego rejestru obywateli brzmi strasznie nie muszę chyba nikogo przekonywać. Tego, że nowa władza o zapędach totalitarnych mogła taki rejestr wymyśleć mozna sie było spodziewać, ale czy dojdzie do tego, ze każdy będzie musiał się “odchaczać” w urzędzie przy wyjeździe do cioci na wieś, albo gdy przy załatwianu jakiejś bzdury urzędowej, pani z okienka spojrzy w komputer i stwierdzi, że nie może dać mi papierka bo “ja tu widzę, że pan na msze za ojczyznę nie uczęszcza i antypaństwowa działanlność w internecie prowadzi, a do tego nie bije gejów”. W naszej historii pewna instytucja nie tak dawno zajmowała się zbieraniem informacji o obywatelach… i co z tego wynikło wszyscy widzimy, jak widać historia lubi się powtarzać.
Jesteś na widoku, mam Cię na oku…
sierpień 5, 2006 · 2 komentarzy
Kategorie: społeczeństwo · zarząd


2 odpowiedzi jak dotąd ↓
hegeman // sierpień 9, 2006 @ 12:07 pm |
Myslalem ze zachowujecie jakis poziom rzetelnosci a tutaj lipa!!!na stronie “spieprzaj dziadu”napisano ze to dobra polityczna strona a tutaj tendencyjnosc bez szacunku dla czytelnika!otoz tworzenie rejstru obywateli,ich dochodow itp.jest zwiazne z dyrektywa 2003/48/WE!dziwie sie ze krzyk podnosi sie dopiero teraz!!poza tym panstwa wspolnoty europejskiej moga sie wymieniac niektorymi danymi!!nie ma to nic wspolnego ze tym czy tamtym rzadem ale z ustaleniami w brukseli!wiec zycze wam troche wiecej rzetelnosci
uważny // sierpień 9, 2006 @ 12:50 pm |
Otóż wydaje mi się że nie przeczytałes artykułu Wprost. Jak wynika z mojego komentarza nie podoba mi się zbieranie i gromadzenie przez rządzących wszelkich informacji w jednej bazie. O ile normalnym jest że kazdy urząd obsługujący obywateli ma swoją bazę informacji o nich (PESEL,NFZ,Banki,Urzad Skarbowy wypozyczalnia video itd.) to krzyżowanie tych baz (czyli tworzenie z nich superbazy z której da się uzyskać informacje na każdy temat dotyczący obywatela)jest już wg. mnie niedopuszczalne. Poza tym dyrektywa unijna mówi o podatkach i wypowiada się tylko o przekazywaniu informacji ich dotyczących (składki itp.) a nie wiem jak mają się podatki do np. mojego stanu zdrowia czy informacji gdzie i kiedy przekraczam granicę mojego kraju.
A teraz o szacunku. W jaki sposób obraziłem Ciebie czytelniku??Gdzie wykazałem się brakiem szacunku? Czy przejawem szacunku dla czytelników bloga (bo to w sumie blog jest) jest pisanie “pod publikę” bez własnych poglądów? Jeśli tak to wybacz, ale wzorowac się na Andrzeju Lepperze, mistrzu populizmu nie będę.
Bawi mnie to posądzanie wszelkich krytycznych komentarzy obecnego Zarządu o tendencyjność i tworzenie “złej prasy”, ale cóż niektóra cnota jednak krytyk się boi. A tak wogóle to jestem przeciez członkiem układu i stoją za mna zachodnie koncerny medialne.