Żona Posła Hofmana jest szykanowana a ja jestem okradany przez żonę posła Hofmana i też złożę przeciwko niej pozew o kradzież moich pieniędzy złożonych w ZUSie na moją emeryturę a nie na wylegiwanie się brzuchem do góry żon aparatczyków ze znikomymi kwalifikacjami i osiągnięciami na kanwie publicznej walki o lepsze jutro dla nasz wszystkich tu zgromadzonych.
Dzisiaj znowu rocznicowe obchody pod domem generała. Polska złota patriotyczna i jakże katolicka młodzież zebrała się tłumnie pod domem swojego oprawcy i w duchu ekumenizmu i wartości jak co roku życzy mu śmierci. W końcu się doczeka…
A politłoki (czyli przedstawiciele klasy politycznej niewykorzystujący mózgu w codziennej pracy np. Joachim Brudziński czy pan Gosiewski albo Kłopotek) od tygodni już przekrzykują się z odsądzaniem od czci i wiary każdego kto tylko zająknie się słowem że stan wojenny był potrzebny i patrząc z perspektywy lat a też i bez niej nie był żadnym “mniejszym złem”. A ja wbrew temu co niektórzy bez zająknięcia i żadnej zadumy nad tematem powtarzają, twierdzę nadal że Jaruzelski zrobił DOBRZE. Dlaczego?
Ano dlatego że Polacy jako naród i społeczeństwo mają już to do siebie że:
jako naród poddany od lat ujarzmieniu przez kolejnych najeźdźców musieli być odgórnie posterowani dla własnego dobra, nawet jeśli to sterowanie następowało przez sterowanych przez bratnie siły wschodnie
bez takiego sterowania poszliby jak owce na rzeź za “wywrotowcami” (z Solidarności czy innych KaPeeNów) bo byli tam zwolennicy “wojennej” rozgrywki z PZPRem bo chyba nikt normalny nie powie że gdyby Solidarność rozpętała rewolucję to skończyłaby się ona zwycięstwem Wałęsy, ja uważam że byłby on zabity jako pierwszy :P
Rosjanie wkroczyliby na pewno, i nie jest wcale istotne czy Jaruzelski o to prosił czy nie (wg dokumentów nie prosił, nie istnieje dokument “pomóżcie”)
I w związku z tym gdyby stanu wojennego nie było i polaków nie wzięto by “za mordę” to przewiduję następujący rozwój sytuacji. Solidarność się dzieli, odsuwają Wałęsę i prym przejmuje grupa “wojowników” zresztą inspirowana dosyć mocno przez SB i innych tajniaków. Wychodzą na ulice, zaczynają “działania zaczepne” – bo ‘element’ zawsze jest skory do rozróby – patrz kibole i wszechpolacy obecnie. Oczywiście milicja i SB reaguje żeby zaprowadzić porządek co skutkuje efektem “biją naszych” i dalszą eskalacją, i tu pod propagandą że sytuacja w kraju wymyka się spod kontroli (co w sumie byłoby prawdą) następuje interwencja bratnich sił. A kto w takiej potyczce wygrywa chyba nie muszę pisać :). Skutek tego taki, że mielibyśmy dziś kolejna martyrologiczną rocznicę do obchodzenia.
Jaruzelski jak był tak był ale uważam i uważać będę, że uchronił swoją decyzją kraj od kompletnej degrengolady. Że Zomo biło.. ok biło, i pewnie niesprawiedliwie biło, ale czy biorąc udział w rewolucji ten bity rewolucjonista myśli że wrogowie uciekną na sam jego widok? Jeśli walczy się z siłami zła i uczestniczy czy wspiera czy popiera opcje “anty” to chyba trzeba sie liczyć z tym że opcja “pro” nie będzie z tego zadowolona. Na każdej wojnie są ofiary, sztuka polega na tym że by zarządcy wojen pokierowali nimi tak aby ofiar było jak najmniej. I myślę że zarówno Jaruzelski jak i Wałęsa pokierowali dobrze.
A teraz czekam na najazd na moją skromną osobę. Ano bo albo jestem za młody żeby o tym rozsądzać i pamiętać albo za stary i z wiadomego układu, albo wychowany w rodzinie żydowskiej albo komunistycznym dobrobycie. Albo jestem liberałem (o tu akurat bym się zgodził) albo komunistą. Itd, itp.
Ja bym jeszcze napisał do policji i służb wszelakich które mają się zająć łapaniem i karaniem przykładnym bandy łysych debili skandujących , o ironio, “Jebać PZPN”… A z drugiej strony mimo szczytnego celu niestety nie wróżę akcji powodzenia. Bo to trochę tak jakby do ojca chrzestnego Camorry pisać że mafia terroryzuje życie w Neapolu… Związki piłkarskie są najbardziej skorumpowanymi ze sportowych organizacji na świecie tyle że w Polsce pan Lato, nomen omen Kręcina czy Listkiewicz to złodzieje jawni a taki Platini czy inne szychy na świecie mają jeszcze tyle poczucia godności że jakoś się kryją i czasami tylko na dziwki chodzą podsuwane zresztą przez chcących się podlizać “górze” działaczy, także podczas “wizytacji” np w Polsce.
Jarosław Kaczyński nie może spokojnie usiedzieć bez wojenek więc kręci kolejne afery. Takie jest moje zdanie na temat tego, co się dzieje z inspiracji kaczyńskiej policji politycznej pod wodzą SS-Obersturmbannführera Kamińskiego. W szczegóły nie będę się wdawał bo wszystkie media trąbią o nich od rana do nocy. Bardziej mnie interesuje powód tego ataku i przesłanki na jakich wyciągam wniosek że jest to zamierzony atak inspirowany przez samego “miszcza” Jarosława. Atak nie mający pokazać że jest źle, nie mający na celu ukrócenie przestępstw czy doprowadzenie do tryumfu prawa czy sprawiedliwości. Ten atak to perfidna akcja partii politycznej, ba nawet nie tyle partii co jednego chorego człowieka, opanowanego rządzą władzy i panowania nad innymi. A doprowadzić on ma do destabilizacji sytuacji politycznej w Polsce, do destrukcji czyli do tego w czym najlepiej czuje się duce Kaczyński.
Dlaczego chce on destabilizacji? Powód jest prosty. Wybory. Wybory w których najmniejszej szansy nie ma wiecznie obrażony i nadęty w bufoniastej manierze, ubezwłasnowolniony prze dominację brata, obecny prezydent Lech Kaczyński, wybory w których takie same nikłe szanse ma organizacja PiS – zresztą sam przywódca stwierdził na zjeździe iż szanse na dobry wynik wyborczy mają nikłe, czy gdyby wiedział że afera uderzy w PO mówiłby tak do swoich popleczników? Wątpię. W tej beznadziejnej dla siebie i brata sytuacji wymyślono plan iście szatański. Osiągnąć cel tylko z pomocą ścisłego swojego “żelaznego” elektoratu. Jak to zrobić? Spowodować żeby nieżelazny elektorat PO i mniej wyedukowani ludzie, którzy mimo wszystko wybierali PO zostali od idei wyborów odepchnięci. Żeby znowu jak za starych dobrych czasów społeczeństwo popadło z marazm “i tak nic nie zrobią więc po co głosować”. Tak. Kaczyńskiemu w tych aferach chodzi o zmniejszenie frekwencji w najbliższych wyborach. Bo tylko w takim wypadku, przy kupieniu sobie poparcia Radia Maryja i obietnicy wspólnego rządu z “układem” SLDowskich aparatczyków ma Kaczyński szanse na cudowna reelekcję i ewentualny rząd PiS – SLD – PSL (bo prostytutka idzie wszędzie tam gdzie płacą). Nie bronię Chlebowskiego czy Drzewieckiego – który zawsze mojej mamie kojarzył się z pijakiem :)a jak wiadomo każdy pijak to złodziej… Ale nie mogę patrzeć na politykę w wiadomościach od chwili zagrywki Kamińskiego.. a skoro ja nie mogę to tym bardziej obrzydziło się to pospolitemu rolnikowi czy bezrobotnemu.. Tylko e ja nie zagłosuje na PiS ani na SLD, bo jak to mawia House używam płatów skroniowych, ale polskie głupie społeczeństwo niestety już tak.. Dlatego należałoby chyba znów zewrzeć szeregi jak przed poprzednimi wyborami i tłumaczyć społeczeństwu istotę spraw. W przeciwnym wypadku możemy się któregoś ranka obudzić nie tylko z ręką w nocniku ale z twarzą tryumfującego Przemysława Gosiewskiego wyskakującą z lodówki a wtedy odruchu wymiotnego już nie powstrzymamy tak łatwo.
To chyba najgłupsza wypowiedź któregokolwiek z prezydenckich ministrów. W ogóle to najgłupsza wypowiedź kogokolwiek z PiS. Nawet Gosiewski by tego chyba nie wymyślił do spółki z Kuchcińskim… Boże jak mi wstyd.
Brawo, uważam że Benhaker jest/był najlepszym trenerem polskiej reprezentacji od czasów gdy Lato i Listkiewicz nie byli jeszcze w mafii.
I tak chciałem zauważyć i panu Szpakowskiemu przypomnieć, że gra nie trener ale 11 patałachów którzy są rozpasani łapówami jakie im soli za mecze Lato ze spółką i dlatego ważniejsze od jakiejś tam reprezentacji jest dla nich to czy mają na żel i panienki albo okulary dolcze gabbany.
I tyle. A kto w ogóle powiedział że Polska musi mieć drużynę piłkarska grającą w międzynarodowych zawodach. No nie umiemy grać i kurwa trzeba się z tym pogodzić panie Szpakowski a nie wiecznie hołdować polactwowemu szukaniu winnego.
Takie przemyślenia. Jak bardzo przeżarte mafijnymi układami było państwo Kwaśniewskiego skoro byle “goryl” (Marcin Kossek) ma kwity takie że trzęsie całym polskim rynkiem gazowym?
A co do ZUSu i aresztowania naczelnego złodzieja prezesa ZUSu Sylwestra Rypińskiego to nie wiem o co ta afera, wszak wiadomo że każde wyższe stanowisko państwowe jest z góry skazane na obsadzanie ludźmi, którzy prędzej czy później zaczną kraść.